Kaczmi "I Tyle" - Papryka (Singiel) With Lyrics ( z tekstem )

Singiel - Papryka Kaczmi "I Tyle" 1... Idzie szatan, drzwi zamyka coś tak tam się cieszy, bryka Pełny werwy trzyma fason idzie sobie wytyczoną trasą Tutaj spojrzy, tu zawadzi spoko gościu on poradzi On Ci powie, dobrze rzecze z dala trzymaj się człowiecze On się czai jak pantera On jak głód czasem doskwiera Do żołądka się przykleja przy nim pająk to memeja On tak atakuje żebra że czasem pomoc potrzebna Jebac tolki, mówisz - masz a jak boli Cię jak srasz To jest właśnie sprawka diabła Jego duma na tym siadła Tak jest zawsze do niedzieli aw niedziele łeb mu ścieli Nie wiedzieli co stracili w tej króciutkiej, małej chwili To jak z chili ostrośc znika Teraz to pomidor, a nie papryka! ________________________________ 2... Idzie człowiek drzwi zamyka aw oddali gra muzyka Pełny werwy trzyma fason bo w końcu jeździ eS klasą Tutaj spojrzy, tu zawadzi On jest panem, on prowadzi On Ci powie, dobrze rzecze kto nie zapierdala, ten się wlecze On się czai jak pantera królem szosy co niedziela Do żołądka się przykleja zakręt godny czarodzieja On tak atakuje żebra bo mu na ryju właśnie wyszła febra Jebac tolki, mówisz - masz a na kiblu w kulki grasz ________________________________ 3... To jest właśnie sprawka diabła ten coś okradnie, a ta już okradła Tak jest zawsze do niedzieli dwóch uciekło, a trzech zawineli Nie wiedzieli co stracili gdy skazańców już skarcili To jak z chili ostorsc znika Teraz to pomidor, a nie papryka!
Kaczmi Papryka NAS Nagly Atak Spawacza Singiel Tyle TBS Trójkąt Bermudzki Patologia









































